Nasza matka ziemia
Trzecia planeta oddalona od słońca to Ziemia, jak dotąd jedyna w pełni zidentyfikowana, na której występuje życie. Na dzień dzisiejszy wyłącznie ona posiada zbiorniki wody na swej powierzchni oraz tlen wchodzący w skład atmosfery niezbędny do istnienia życia ludzkiego. Atmosfera rozpościera się na odległość około 100 km i stanowi warstwę ochronną przed nadmiernym promieniowaniem z kosmosu. Planeta ta powstała około 4,6 miliarda lat temu. Jej temperatura sięgała wówczas nawet 40000C. Liczne wybuchy wulkanów spowodowały kumulację chmur, z których padał deszcz, dzięki czemu powstały oceany i morza dające początek życia istotom na Ziemi. Oś ziemi jest nachylona względem słońca, dzięki czemu istnieje możliwość odróżniania na powierzchni ziemi czterech pór roku. Planeta ma jednego naturalnego satelitę – Księżyc. Dodatkowo w jej obrębię znajdują się liczne sztuczne satelity wysłane w kosmos przez człowieka. Czas obrotu ziemi względem słońca od niedawna stanowi wzorzec jednostki czasu, czyli dobę. Wynosi ona dokładnie 24 godziny. Przyciąganie grawitacyjne jest natomiast porównywalnie największe względem innych planet układu słonecznego. Od niedawna, dokładniej od 23 sierpnia 2006 roku, podczas gdy Pluton utracił status planety, i tym samym zaczął należeć do grupy ciał niebieskich zwanych planetami karłowatymi, Neptun stał się ostatnią ósmą planetą w naszym układzie słonecznym. Miano planety Saturn zyskał 23 września 1846 roku, kiedy to francuski astronom Joseph Le Verrier wraz z niemieckim astronomem Johannem Galierem dokonał szczegółowych pomiarów i badań. Powierzchnia neptuna charakteryzuje się powłoką, która w porównaniu z resztą planet posiada w swej budowie najmniej gazów. Warto też podkreślić, że Neptun jest także najmniejszą planetą naszego układu. Jądro tej planety zbudowane głównie ze stali i lodu stanowi nie co więcej niż 50% jej powierzchni. Potoczną nazwę „niebieska planeta” zyskał dzięki otaczającego go metanu i amoniaku, co w połączeniu daje efekt ciemnego błękitu. Dzięki sondzie Voyager 2 ustalono, że jeden z księżyców Neptuna na swojej powierzchni posiada liczne gejzery. Jego niezwykłość stanowi fakt, iż jest on obiektem w całości pokrytym warstwą lodu. Sonda ta potwierdziła również tezę, iż Neptun posiada dookoła pierścienie.
Jeśli życie występuje gdzieś jeszcze w naszej galaktyce lub poza nią, to czy te warunki będą musiały nadal obowiązywać?Czy pozaziemskie życie opierałoby się także na wodzie i węglu? Czy DNA ukształtowałoby inteligentne życie i czy obce istoty mogły być do nas podobne? Naukowcy poświęcają dożo czasu na rozważania tego typu pytań i spekulacje nad formami, jakie mogłyby przyjąć obcy. Za pomocą danych, przesłanych przez teleskop Speecera tworzy się obrazy obiektów, znajdujących się w dalekiej przestrzeni kosmicznej. Próbuje się znaleźć najlepsze sposoby wizualizacji, pomagających wyjaśnić złożone techniczne idee. Właśnie, poprzez ich zobrazowanie planety, okrążające inne gwiazdy, sposób, w jaki tworzą się gwiazdy i mgławice, procesy, mające miejsce w galaktyce i w odległym wszechświecie, aż po krańce czasu, gdy miał miejsce wielki wybuch. Na podstawie zebranych danych można przedstawić prawdopodobne formy życia w kosmosie. Jako miejsce życia obcych można wybrać przykładowo Jowisz. Jest to olbrzymie wyzwanie, gdyż Jowisz jest właściwie olbrzymią, gazową kulą. Oczywiście, są to wywody czysto teoretyczne, jak dotąd niepotwierdzone konkretnymi dowodami. W przypadku Jowisza nie można mówić o jakiejkolwiek powierzchni.Atmosfera Jowisza składa się z gazów: z wodoru i helu, mimo to jest bogata w związki organiczne i gdy zagłębić się w atmosferę, okaże się, że panuje tam coraz wyższa temperatura i coraz wyższe ciśnienie. Powołując się na jedyny, znany nam model życia zadano pytanie, co jest potrzebne ziemskim formom życia? Potrzebne są źródła energii, substancje chemiczne, niezbędne do stworzenia życia na ziemi, a może raczej potrzeba jest tego, z czego zbudowane jest życie. Na Jowiszu głównym źródlę energii jest słabe promieniowanie słoneczne, docierające do górnych warstw atmosfery. Jedynym, znanym źródlę substancji chemicznych, które mogłyby być zastosowane, jako budulec życia są związki, kłębiące się w warstwie chmur Jowisza. Biorąc pod uwagę potencjalną formę życia, która mogłaby wykorzystywać długoterminowo ob. Źródła, może to być żywy balon gazowy, który mógłby się bardzo długo unosić w górnych warstwach atmosfery Jowisza. Powinien być to balon na ogrzane powietrze. Organizm ten to bardziej roślina, niż zwierzę. Mogłoby to posiadać umiejętność lewitowania, przynajmniej za dnia. To bardzo dziwny i trudny do wyobrażenia stwór.