Wpisy oznaczone tagiem meteoryt

Niepewność

Niepewność Silnik niesie zadziwiającą aparaturę naukową.Aparatura ta ma zbadać czerwoną planetę symbolizuje ludzkie pragnienie wiedzy na temat istnienia innych form życia we wszechświecie. Gdzieś w głębi naszej podświadomości, zastanawiamy się po co tu jesteśmy i co jest tam, daleko, czego więcej można się dowiedzieć. Odpowiedź na to pytanie, w pewnym stopniu, pozwoli nam znaleźć swoje miejsce wszechświecie. Odkrycie życia na Marsie pozwoliłoby pomóc nam zrozumieć początki życia na naszej planecie. A to w przypadku Marsa i Ziemi stanowi znaczący związek. Być może na Marsie rozwinęło się życie, warunki były sprzyjające, a na Ziemi było całkiem inaczej. I w końcu Mars zasiał życie na naszej planecie. Być może w wyniku kolizji meteorytu, oderwany fragment Marsa przyleciał na Ziemię. Jesteśmy tworami ziemskimi, powstaliśmy tu. A może jesteśmy Marsjanami? A może było na odwrót, życie rozwinęło się na Ziemi i ruszyło na ekspansję Marsa. Jeśli znajdziemy ślady życia na Marsie, oczywiście na Ziemi też obecne jest życie, to może jest to wskazówka, iż życie może być wszędzie. Wszechświat prawdopodobnie jest pełen życia. A jeśli nie, to czyni nas to szczególnymi. Misję na Marsa można wykonać tylko raz na 2 lata, w określonym, krótkim przedziale czasu.Start musi być odpowiednio wymierzony, żeby statek kosmiczny i Mars spotkały się w określonym punkcie marsjańskiej orbity. Przebycie odległości 63 mln km może potrwać nawet 7 miesięcy. Trajektoria lotu muszą być doskonale ustalone. Dokładność lotu pojazdu z Ziemi na Marsa i trafienie idealnie w pożądane miejsce na czerwonym globie można porównać do rzutu piłką z Los Angeles do kosza w Nowym Jorku. I to czysta piłka, bez uderzenia w obręcz. Te statki kosmiczne nazywane są łazikami. Zrobotyzowane pojazdy zdolne do jazdy po powierzchni Marsa i szperania w każdym zakątku. To zrobotyzowani geolodzy. Robią za nasze oczy, uszy i ręce, tam na Marsie. Dzięki nim doświadczamy uroków Marsa. Mogą sięgać ramieniem. Podnosić skały. Mają takie urządzenie: To narzędzie ścierające, wykorzystujące pył diamentowy w celu wydrążenia otworu i zbadania wnętrza skały. Odpowiednie instrumenty znajdujące się na końcu ramienia pozwalają na uzyskanie szczegółowych informacji na temat skały. Łazik wyposażony jest w sporą ilość geologicznego sprzętu, zupełnie jakby był tam żywy geolog z tym wszystkim. Jeśli woda kiedykolwiek podtrzymywała życie na Marsie, łazik Spirit może odkryć jego ślady.Opportunity wylądował na obszarze zwanym Meridiani Planum. Obszar ten zawiera spore ilości hematytu, tlenku żelaza, który na Ziemi zazwyczaj istnieje w formie uwodnionej. Jak dotąd żaden z łazików nie znalazł śladów życia. Jednakże zarówno Spirit, jak i Opportunity odkryli dowody na to, że woda w ciekłej postaci z pewnością istniała kiedyś na powierzchni Marsa. Niestety żaden z łazików nie jest w pobliżu biegunów by poszukać zamarzniętej wody. Ten cel postawiono jednak najnowszej misji, rozpoczętej w sierpniu 2007 r. Jej celem jest umieszczenie lądownika na północnym biegunie Marsa. Będzie prowadził wykopaliska na podbiegunowej ziemi. Cała misja polega na zrozumieniu właściwości podbiegunowej ziemi i jej korelacji z lodem oraz własności lodu i jego oddziaływania z atmosferą. Jest tylko jeden sposób na badanie tej ziemi, używając zrobotyzowanego ramienia Wykopie on niewielki rów, z którego dostarczy próbek gleby i miejmy nadzieję, że również mokrej gleby, również lodu, a następnie podda je analizie za pomocą instrumentów znajdujących się na pokładzie lądownika.