Wpisy oznaczone tagiem kilometr

Jowisz

Jowisz Żadna z pośród wszystkich imponujących cech Jowisza nie robi takiego wrażenia jak ta, której nie widać.Jest ona o wiele większa, niż wielka czerwona plama, bardziej zmienna, niż prądy strumieniowe i jednocześnie zabójcza, jak żaden znany morderca. Jest to jeden z najmocniejszych obszarów promieniowania w układzie słonecznym, oczywiście poza samym Słońcem. Pole magnetyczne Jowisza może być największym w całym układzie słonecznym. To długi na siedemset milionów kilometrów bąbel, brzęczący od naładowanych elektrycznie cząstek, a nosi nazwę magnetosfery Jowisza. Słońce, będąc na swoim miejscu wydziela wiatr słoneczny, a wiatr słoneczny, to naładowane cząstki , protony i elektrony. Cząstki te płyną z prędkością półtora miliona kilometrów na godzinę, a Jowisz właściwie wyłapuje te protony i elektrony i wszystkie te cząstki krążą potem wokół niego w przestrzeni, jako prądy elektryczne. Żadne słowa nie są w stanie oddać ogromu tego zjawiska. Magnetosfera Jowisza jest największym obiektem w układzie słonecznym, o wiele większym, niż Słońce. Z pewnością jest to trudne zjawisko do wyobrażenia sobie, a wiedzą o nim jedynie naukowcy oraz amatorzy wiedzy o układzie słonecznym. Jowisz przemawia dźwiękiem do naukowców.Dzieje się to od czasu, gdy w 1955 roku całkiem przypadkiem odkryto ten radiowy Halas. Przez długi czas nikt nie wiedział, jak powstają te sygnały; to była jedna z wielu rzeczy, jakie frapowały naukowców. Jest to jeden z niewielu sekretów, jakie Jowisz wreszcie wyjawił. Dało to odpowiedź na parę pytań, ale jednocześnie stworzyło tez nowe, a jeśli nie ma żadnych pytań, robi się trochę nudno, zatem fakt, że planety, czy wszechświat nie zdradzają łatwo swych tajemnic, jest częścią zabawy, że to właśnie czyni ją ciekawą. Jowisz nie przestaje zdumiewać i zaskakiwać badaczy. Jedna z jego niespodzianek ujawniła się w roku 1979, kiedy to odkryto, że Jowisz posiada pierścień. Oczywiście, jest on całkowicie odmienny od tego, jaki posiada Saturn, ale jednak to kolejna, fascynująca cecha. Wszystkie wielkie planety mają pierścienie, a to prawdopodobnie pozostałości z czasów, kiedy formowały się planety, a księżyce tworzyły się z pozostającego wokół nich gazu, pierścień może być więc takim specyficzny, nieudanym księżycem.

Pietro basenów oceanicznych

Pietro basenów oceanicznych Baseny oceaniczne, wbrew pozorom, mają równie różnorodną rzeźbę jak kontynenty.Gdy spadek stoku kontynentalnego zaczyna stawać się coraz łagodniejszy rozpoczyna się basen oceaniczny. Baseny te, są często nazywane również głębiami. Typowe baseny oceaniczne znajdują się na głębokości od 4 do 6 km i zajmują one ok. 70% dna oceanicznego i aż ok. 50% powierzchni całej planety. Dawniej sądzono, że dna oceaniczne to po prostu ogromne równiny bez specjalnie ciekawych form rzeźby. Dziś wiemy jednak, że jest zupełnie inaczej. Dno oceaniczne jest niesamowicie zróżnicowane, nie mniej niż powierzchnia kontynentów. Wyróżniamy tam wiele gór podmorskich i grzbietów śródoceanicznych. Niektóre góry są takie wysokie, że wystają ponad powierzchnię wody tworząc w ten sposób znane nam wyspy. Oceaniczne pasma górskie potrafią ciągnąć się nieprzerwanie tysiącami kilometrów. Dna oceaniczne są również porozcinane tzw. rowami oceanicznymi. Są to dość wąskie, ale bardzo głębokie rozpadliny. Ich głębokość wynosi od 8 do aż 11 km. Największym znanym rowem oceanicznym jest Rów Mariański, którego głębokość wynosi ok. 11022 m. Obszary lądowe, które znajdują się poniżej poziomu morza.Na naszej planecie występują również obszary lądowe, których dno znajduje się już pod poziomem morza. Obszary te występują oczywiście jedynie w głębi lądu i nie można do nich zaliczać oceanów. Takie obszary, położone poniżej poziomu morza, nazywane są depresjami. Są to zazwyczaj różnego rodzaju uskoki tektoniczne. Niektóre depresje powstały również w skutek działalności człowieka, poprzez osuszanie dna morskiego. Największą depresją na świecie, która znajduje się właśnie w takim uskoku tektonicznym, jest Morze Martwe. Jego lustro wody znajduje się 397 m p.p.m. Inne rozległe obszary depresyjne znajdują się w Europie na Nizinie Nadkaspijskiej oraz w Holandii. To właśnie w Holandii do powstania depresji obszarowych przyczynił się sam człowiek. Istnieje również pewna odmiana depresji zwana kryptodepresją. Są to depresje w pewnym sensie ukryte. Np. jeziora, których dna znajdują się poniżej poziomu morza, ale samo lustro wody znajduje się jeszcze ponad jego poziomem. Najlepszym tego przykładem jest jezioro Bajkał. Jego dno znajduje się na głębokości 1165 m p.p.m., a ogólna głębokość jeziora wynosi 1620 m. Oznacza to, że lustro wody znajduje się na wysokości prawie 500 m n.p.m.